Związki prof. Eugene’a Burnsteina podsumowałam w
liście gratulacyjnym wysłanym w 2018 roku z okazji Festschriftu, organizowanego
w ISR. Polska wersja listu poniżej. Zdjęcie pochodzi z polskiego Festschriftu w 2015 roku.
Tak jak najwybitniejszy polski psycholog - promotor
Twojej pracy doktorskiej - zmienił Twoje życie zawodowe, Ty zmieniłeś życie zawodowe wielu Polaków. Dziękuję!
(140 znaków!)
Pozwól, że skorzystam z większej liczby znaków ☹, aby rozwinąć tę
krótką wiadomość.
Dziękowaliśmy za stypendium Burnsteinów podczas warszawskiej uroczystości w 2015 roku i mam nadzieję, że ten film pozwoli odświeżyć Twoją pamięć (https://www.youtube.com/watch?v=PLmWz1gfZ9E).
Teraz kilka bardziej osobistych uwag dotyczących tego,
czego nauczyłam się od Ciebie....
Lekcja 1. Martha Burnstein lepiej rozumiała moje potrzeby. Byłam w składzie pierwszej pięcioosobowej polskiej grupy młodych naukowców zaproszonej do udziału w letnim programie ICPSR przez dyrektora ISR, prof. Roberta Zajonca, w 1990 roku - jeszcze przed formalnym powstaniem ISS. To były najbardziej intensywne zawodowo wakacje w moim życiu. Uczestniczyłam w wielu zajęciach ICPSR podglądając różne metody nauczania statystyki. To była moja pierwsza podróż do USA, ale nie wyjechałam z Ann Arbor nawet na chwilę. Spotkaliśmy się wtedy po raz pierwszy po 9 latach od pierwszego spotkania w czasie Summer School of EAESP w Aix-en-Provence, gdy pod wpływem Twojego inauguracyjnego wykładu, bez wahania porzuciłam grupę Josa Jasparsa skoncentrowaną na badaniu atrybucji, aby móc pracować Twojej grupie, która stosowała nową metodologię badawczą ( new look in person perception). Gdy spotkaliśmy się powtórnie inaczej niż niemieccy profesorowie, z którymi pracowałam wcześniej w Berlinie Zachodnim, zamiast kazać mi czytać Twoje publikacje, z autentycznym zainteresowaniem słuchałeś o moich polskich badaniach, gdy w laboratorium eksperymentalnie badaliśmy wybory punktowych i przedziałowych konsumentów w warunkach gospodarki niedoboru. To był początek naszej bliskiej współpracy badawczej na ten temat, 9 wspólnych publikacji ( nie licząc Working Papers) , czterech wspólnie realizowanych grantów – dwóch polskich i dwóch zagranicznych. Ale to dzięki sugestii Twojej żony dostałam „office” w ISR, gdzie w każdej wolnej chwili pisałam rozprawę habilitacyjną na temat strategii osiągania punktowych vs przedziałowych celów. Bez tego miejsca do pracy nie udałoby mi się jej skończyć na czas. Przez wiele lat dziękowałam Marcie za jej empatię.
Lekcja 2. We współpracy międzynarodowej potrzebny jest lider. Nie sposób przecenić wpływu Twojego „polskiego” entuzjazmu na kadrę ISR. Kilka przykładów:
1. W 1993 roku „przywiozłeś” do ISS grupę
10 doktorantów ISR z profesorem Davidem Winterem. Konferencja, którą
zorganizowałam w ISS ( wtedy byłam wicedyrektorem odpowiedzialnym za współpracę
międzynarodową), była ciekawą konfrontacją 12 polskich i 12 amerykańskich referatów.
2. W 2003 roku zorganizowaliśmy razem konferencję w Ann Arbor (finansowaną
przez nasz wspólny grant) pod tytułem " Social
Change in
3. W 2010 roku, podczas wspólnej konferencji ISS-ISR gdy ISS oficjalnie zmienił
nazwę na Instytut Studiów Społecznych imienia Roberta B. Zajonca na liście prelegentów znaleźli się: T.
Antonucci, J. Cacioppo, B. Gomes de Mesquita, J. Grzelak, R. Huesmann, J. S.
Jackson, M. Jarymowicz, S. Kitayama, M. Kofta, H. Markus, A. Nowak, P.
Winkielman i oczywiście Ty!
4. Kiedy świętowaliśmy 25. rocznicę ISS z nowym Dyrektorem IRS przyjechał do Warszawy, Ty
byłeś z nami.
5. Uczyłeś w Warszawie podczas wszystkich pięciu edycji WISE ( Warsaw
International Summer Education) , uczyłeś w SWPS, przyjeżdżałeś do Warszawy często cztery razy
do roku – nic dziwnego, że widząc tyle stempli w Twoim paszporcie straż
graniczna nie wierzyła, że nie mówisz po polsku.
6. To Ty sprawiłeś, że profesor Gonzalez zainteresował się nauczaniem i pracą badawczą
z nami. Był najlepszym wykładowcą WSAD ( Warszawskiej Szkoły Analizy Danych).
Uczył w lecie na 3 edycjach WISE, uczył
na Wydziale Psychologii.
Lekcja 3. Bycie uprzejmym jest ważniejsze niż bycie
szczerym.
Kiedy zostałam zaproszona przez prof. Geralda Clora,
aby wygłosić wykład nt. przedziałowości na University of Illinois w
Urbana-Champaign, pojechałeś ze mną, aby odwiedzić tam swoich przyjaciół. Pierwszego
wieczora prof. Clore zaprosił nas na kolację, drugiego wieczora to Twoi
przyjaciele nas zapraszali. Okazało się, że zaproszono nas dwa razy do tej samej
restauracji - najlepszej w mieście. Chciałam powiedzieć "Fantastycznie – wczoraj
jadłam wspaniałe steki, dziś chętnie spróbuję ryby". Zobaczyłam, że
mrugasz, abym nie zdradziła się, że już
tu byliśmy. Więc udawaliśmy, że słuchamy historii tej restauracji po raz
pierwszy w życiu. Mój wieczór był zepsuty, bo czułam, że jestem nieszczera.
Przewidywałam, że nasi gospodarze odkryją
fakt, że zabrali nas do tej samej restauracji następnego dnia. Zadziwiło mnie,
że każdy Amerykanin, któremu opowiedziałam tę historię, zdawał się zgadzać z
Tobą – mówili: dobrze zrobiłaś, jeśli odkryją to będą myśleli, że jesteś
uprzejmą osobą a nie że nieszczerą. Moje polskie skrypty kulturowe stawiają
wyżej szczerość.
Lekcja 4. Niepożądana skromność.
Udzielałam długiego wywiadu amerykańskiej dziennikarce Bridget Murray na temat ISS.
Byłeś obecny podczas mojego wywiadu i w pewnym momencie przerwałeś mi pytając :
"Grażyna, czy Ty mówisz po angielsku czy po polsku?" Nie zrozumiałam,
co było złego gdy powiedziałam "Polski Generalny Sondaż Społeczny prowadzony przez ISS , to projekt, którego nie
musimy się wstydzić". Dla mnie było to najwyższe uznanie dla jakości
badania. Nauczyłam się wtedy , że należy mówić "Jesteśmy niezwykle dumni z
PGSS". W opublikowanym wywiadzie „ Polish lab explores massive social
change” Brigdet napisała „ we need
not be ashamed of is a Polish idiom of pride”.
Lekcja 5... pozwól, że teraz się zatrzymam, bo nie chcę
nadmiernie wykorzystywać cierpliwości
Richa. Dziękuję, Rich, za przeczytanie tego listu i proszę o wzniesienie w moim
imieniu toastu: "Życzymy Ci przynajmniej STO LAT, profesorze
Bursztynek".

