Barbara Czarniawska (2 grudnia 1948 -7 kwietnia 2024)

Ostatni raz spotkałyśmy się f2f w 2016 przy okazji organizacji wspólnej konferencji poświęconej OVERFLOW.  Do głowy mi nie przyszło, że to będzie nasze ostatnie spotkanie. Potem jeszcze rozmawiałyśmy wiele razy przy okazji wspólnej redakcji numeru EMJ , czy tekstu, który Basia pisała o fake newsach - ale twarzą w twarz nigdy więcej.  



Jerzy Kociatkiewicz i  Monika Kostera napisali tak:  

 

Siódmego kwietnia 2024 roku, w wieku lat 74, odeszła w Göteborgu Barbara Czarniawska,

 nasza mentorka, przyjaciółka i jedna z najważniejszych na świecie uczonych zajmujących się naukami o organizacji i zarządzania.

 Prof. Barbara Czarniawska pozostawiła po sobie bardzo bogaty dorobek ponad 120 artykułów naukowych, wielu opublikowanych w najbardziej prestiżowych pismach, i ponad 50 książek.

 

Pisała po polsku, angielsku, szwedzku i włosku.

 

Wypromowała 40 doktorantek i doktorantów, a sama uzyskała doktoraty honoris causa na 6 uczelniach w czterech różnych krajach—niestety nie w Polsce. Była członkinią Szwedzkiej i Brytyjskiej Akademii Nauk oraz laureatką licznych prestiżowych międzynarodowych nagród za wybitne osiągnięcia naukowe. Była również członkinią licznych rad redakcyjnych pism naukowych i międzynarodowych organizacji akademickich.

 Przez dłuższy czas związana była z Uniwersytetem Warszawskim:  na Wydziale Psychologii skończyła w 1970r. studia magisterskie i   pracowała do roku 1980 gdy wyjechała na stypendium do USA . 

Stopień doktora  nauk ekonomicznych uzyskała  pracując z prof. Beksiakiem  w SGPiS ( dziś SGH) .

 

Od 1983r. pracowała na szwedzkich uczelniach, w 1990r. została profesorem nauk o zarządzaniu na Uniwersytecie w Lund, a od 1996r. pracowała na Uniwersytecie w Göteborgu. Nie zerwała jednak więzi z Polską, wielokrotnie odwiedzała swoją alma mater, utrzymywała również bliskie kontakty naukowe z pracownikami Wydziałów Zarządzania i Psychologii. Najważniejsze w dorobku prof. Czarniawskiej, również dla niej, była jednak treść prowadzonych badań i publikowanych prac. Była niezmordowaną badaczką—odkąd ją znaliśmy cały czas prowadziła badania w terenie, uważając, że są one podstawą wiedzy w naukach społecznych. Były to przede wszystkim badania etnograficzne, w ramach których wciąż eksperymentowała z nowymi podejściami i metodami. Była pionierem etnografii koncentrujących się na konkretnym aktorze społecznym, dążąc do zrozumienia logiki, rytmów i codzienności pracy na określonych stanowiskach i w określonym kontekście społecznym. Ale również ona promowała badanie sieci działań, wykraczające poza jednostkę i traktujące relacje jako podstawowe element tworzący świat organizacji.

 

 A ostatnio rozwijała mobilną etnografię, podejście czułe na wzrastającą rozpiętość fizycznych i wirtualnych podróży scalających organizacyjne światy.

 

 Wśród licznych publikacji metodologicznych prof. Czarniawskiej, książka Social Science Research: From field to desk najlepiej pokazuje jej całościowe podejście do badań, w których metoda stanowi zawsze narzędzie do zrozumienia organizacji w ich własnym kontekście.

 

Pozostając wierna badaniom etnograficznym, [[podkreślała znaczenie fikcji i konieczność studiowania książek i filmów celem ujawnienia logiki dyktującej ludzkie pragnienia i działania świata wyobraźni.

 

Współredagowana z Pierre’em Guillet de Monthoux książka Good Novels, Better Management, wydana w 1994r., była pierwszą chyba naukową analizą zarządzania przedstawianego na łamach popularnej fikcji.  Tekst Management She Wrote, pokazywał z kolei istotne paralele pomiędzy schematami narracyjnymi powieści detektywistycznych i teorii organizacji.

 

Dla prof. Czarniawskiej, która wniosła istotny wkład w rozwój konstruktywistycznego paradygmatu w badaniach zarządzania, schematy działań odnalezione w fikcyjnych dziełach nie były bowiem tylko ciekawostką: stanowiły podstawę naszych własnych wyobrażeń, instrukcję obsługi problemów spotykanych później w organizacyjnym życiu.

 To ważne, bo badania prof. Czarniawskiej nie służyły wyłącznie zrozumieniu—ostatecznym celem była zawsze poprawa działania, praktyczne zastosowanie nauki celem znalezienie lepszych, lub bardziej odpowiadających zmieniającym się warunkom, metod zarządzania.

 Co nie zmienia faktu, że ciekawość i chęć zrozumienia stanowiły podstawę wyboru problemów badawczych, które prowadziły prof. Czarniawską w przeróżne zakątki świata organizacji: od sieci administracji publicznej zarządzającej miastami w Polsce, Szwecji i we Włoszech po agencje prasowe próbujące ujarzmić wciąż rosnący strumień docierających do nich informacji.

 

Na pytanie, dlaczego zajmuje się akurat takim tematem zawsze odpowiadała: bo nie rozumiem a chciałabym zrozumieć.

Wpływ prof. Czarniawskiej nie ograniczał się jednak do publikacji: była również niestrudzoną animatorką życia naukowego.


Organizowała seminaria i spotkania naukowe, zapraszając tak wielkie gwiazdy jak i prelegentów, których dorobek nie był szerzej znany w naukach o zarządzaniu.  Jej mieszkanie przy Vasagatan w Göteborgu było domem otwartym, gdzie zawsze można było przyjechać i spotkać się z ciepłym przyjęciem, ale też spotkać ciekawych ludzi i podyskutować o nauce, o książkach i o filmach. Z tych spotkań zawsze wracaliśmy pełni energii, nowych pomysłów, ale też nowych teorii.

 I z listą nowych książek do przeczytania (i filmów do obejrzenia). 


Długa lista doktorantów z całego świata (w tym dwoje polskich) pokazuje, jak bardzo prof. Czarniawska otwarta była na młodych naukowców, zawsze skłonna do pomocy i dzielenia się swoimi doświadczeniami i kontaktami.


Sama będąc wielką gwiazdą nauki, nigdy nie oglądała się na akademickie hierarchie: zawsze szukała osób, które mają coś ciekawego do wniesienia niezależnie od ich stopni bądź statusu. A sama była wspaniałą mówczynią i rozmówczynią, tak podczas akademickich wystąpień, jak i na nieformalnych spotkaniach.


Dlatego tak bardzo boli nas odejście prof. Czarniawskiej: to strata dla świata nauki, ale też wielka pustka licznego grona jej przyjaciół—a przyjacielem prof. Czarniawskiej zostawało się na całe życie, niezależnie od tego, kiedy na którym etapie jej i swojego życia się ją spotkało. Żegnaj, Basiu.






Reformatorski drenaż energii polskiej nauki

  Profesorska wizyta studyjna Agnieszki Kacprzak i Przemka Hensla w Ann Arbor (właśnie dostałam od nich zdjęcia) na zaproszenie prof. Gonzal...